|
Filatelistyka
|
"Choroby" znaczka |
|
|
|
Warunków które mogą zniszczyć znaczek jest dużo należą do nich między innymi: Wilgoć przez którą znaczek może zaatakować grzyb pleśniowy który rozwija się na nieobrobionym lub nie podgumowanym papierze. Uszkadza on je nieodwracalnie a tym samym obniża ich wartość. Jednakże można użyć w razie potrzeby środki odgrzybiające. Pleśniawce zwalcza także proces zwany fumigacją. Następstwem grzyba są żółte plamki pojawiające się na znaczkach, zwłaszcza po stronie gumy i niekiedy nawet na kartach albumowych. W razie dostrzeżenia takich plamek należy natychmiast usunąć z albumu znaczki „zarażone" oraz znaczki znajdujące się na tej samej karcie i samą kartę, a następnie poddać je dezynfekcji. Jeżeli zauważymy pojawienie się grzybka w klaserze, najlepiej zmienić klaser. Dezynfekcję można przeprowadzić za pomocą: a) prasowania znaczków gorącym żelazkiem (uprzednio należy wypróbować na znaczkach zniszczonych, czy temperatura żelazka nie jest zbyt wysoka i nie uszkadza ich, b) zastosowania pary formaliny (znaczki kładziemy na stole, gumą do góry i nakrywamy je szczelnie szklanym kloszem. Pod kloszem umieszczamy naczynie z płynną formaliną. Ulatniające się pary formaliny zabijają po upływie kilku godzin bakterie i grzybek. Należy zachować dużą ostrożność, bowiem pary formaliny są trujące. Wskazane jest więc przeprowadzanie wszystkich czynności w otwartym pomieszczeniu. Nieraz na znaczkach powstają tłuste plamy. Usuwa się je za pomocą talku albo magnezji i chemicznie czystej benzyny. Magnezję miesza się z benzyną na gęstą papkę, którą nakłada się na odwrocie znaczka, na zatłuszczone miejsca. Pożółkłe znaczki można odświeżyć jednominutową kąpielą w 3% roztworze nadmanganianu potasu (znaczki w pierwszej fazie zbrunatnieją), a następnie działaniem słabego roztworu kwasu cytrynowego. Po tym znaczki należy starannie wypłukać w letniej wodzie. Na usunięcie plam atramentowych nie ma ogólnej recepty, ponieważ skład chemiczny atramentu bywa różny, a rozmaite środki wywabiające atakują mniej lub bardziej papier i farbę znaczków. Czasami można skutecznie użyć silnego octu, innym razem kwasu cytrynowego, albo też czystego spirytusu (zwłaszcza przy farbach anilinowych).
|
|
| Autor strony nie ponosi odpowiedzialności za zniszczone znaczki (jednakże sam w ten sposób je "leczy"). | ||