|
Filatelistyka
|
Błędy i usterki |
||
|
|
Zanim przystąpi się do drukowania całego nakładu znaczków, drukarnia wykonuje próbne odbitki, które następnie przedstawia się do zatwierdzenia zarządowi pocztowemu czy też innej uprawnionej do wydawania znaczków władzy. Mimo
skrupulatnej kontroli zdarza się, że arkusze makulaturowe dostają się do
obiegu i można je nabyć w okienkach pocztowych i
tym samym spotkać na przesyłkach ocztowych. Nie zmienia
to faktu, że zostają one Natomiast gdy mamy do czynienia z różnicą w wyglądzie znaczka spowodowaną samorzutnie (np. skutkiem zużycia lub zanieczyszczenia formy drukarskiej) nazywamy ją usterką. Zarówno błędy jak i usterki muszą powtarzać się systematycznie przynajmniej w części nakładu. Daje to możność określenia położenia danego znaczka w arkuszu, pochodzącym z wiadomej formy. Błędy i usterki są bardzo poszukiwane przez zbieraczy i osiągają często bardzo wysokie ceny, szczególnie te, które nie zostały wyłapane dzięki kontroli i dostały się faktycznie do obiegu pocztowego. Najwyższą cenę osiągają błędnodruki z odwróconym polem środkowym znaczka. Pojawienie się na rynku takiego znaczka jest prawdziwą sensacją filatelistyczną. Ale takie przypadki nie zdarzają się często. Wszystkie drukarnie drukujące znaczki pocztowe, stosują specjalne ostre środki przeciw wydawaniu do obiegu błędnodruków. Dzięki kontroli, wszelkie odkryte druki, różniące się od druków normalnych, zostają odrzucone i niszczone. Niemniej jednak od czasu do czasu dochodzi do jakiejś sensacji, gdyż mimo wszystkich stosowanych środków, ukazują się w okienkach pocztowych znaczki posiadające jakiś zasadniczy błąd.
|
||